Dobra, a teraz tak z innej beczki. Obiecałam, że napiszę, Kocham Cię Adusiu. Oh, Oh, Oh. <3
No i oczywiście, Weronikę. <3 Jak i moją kochaną Dominikę! <3333

Dobra, to tyle.

Może kiedyś będzie tak, że będę się ograniczała do 2 litrów? Ohh, kto
wie. :D Dobra to teraz trochę pokłamałam, a teraz naprawdę.
Wczoraj, pół nocy przegadałam z Anią, Oh, ta rozmowa była pasjonująca, bez kitu. A oto kawałek : 

Cześć sucze!
Na
tą zacną, majestatyczną, ociekającą zajebistoścą chwilę najbardziej
kocham : Weronikę, Ole, Dominikę i Anie. ( Kolejność przypadkowa)
Więc,
muszę wziąć się w garść, ponieważ umrę z tego przeżarcia, bez kitu, no!
A do wtorku, muszę się pozbierać, bo jadę z Olą <3
do M1 kupić coś na sylwestra, no i jakieś prezenty dla siebie. Mrr, będzie słodko i kociacznie. <3 
Jeśli
chodzi o Mikę, bardzo jestem szczęśliwa, bo w końcu się do mnie
odezwała, nie odzywała się jakiś miesiąc! (no żal wysoki sądzie, żal!
:< ) A jeśli o Weronikę, no to mam nadzieję skarbie ty mój, że jednak
w styczniu się spotkamy! Bo mi serce pęknie jak się tak nie stanie. Aniu, kocham Cię bez kitu no.
Dobra, to tyle idę wybić wszystkie pająki! 
Nara sucze! 